Zmiana i autobusy – rozpoczynają bitwę o klientów.

Organizacja i autobusy – rozpoczynają walkę o klientów. Należy więc przyjrzeć się, w który rób kolej zamierza konkurować z konkurencją, często z autobusami. Nowe kolekcje wprowadziły zarówno PKP Przewozy Regionalne (pociągi szybkie i osobowe), kiedy również PKP Intercity (ekspresy i InterCity). Pierwsza ze spółek wprowadziła „REGIO Karnet”, a pozostała „Karnet dojazdowy”. 

„REGIO Karnet” to bilet imienny uprawniający do podróżowania dowolną klasą pociągów osobowych i szybkich, z wyjątkiem pociągów objętych taryfą specjalną – informuje Marek Brzdąk ze Świętokrzyskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Po wykupieniu takiego biletu, który kosztuje 120 zł, można prowadzić bez ograniczeń w trzy dowolnie wybrane dni. A tylko do 8 czerwca, od 25 czerwca do 27 września i z 29 października do 28 grudnia ostatniego roku.

Komu i gdy taki bilet się opłaca? 

Wszystko zależy z tego, jak powszechnie mamy podróżować pociągiem. Drogę nie ma bowiem ogromniejszego uznania, bo nawet jeżeli pojedziemy z Kielc do Gdyni i z powrotem, lepiej opłaci się zakup biletu normalnego. Wówczas za podróż zapłacimy 110 zł, a więc o 10 zł mniej niż kosztuje „REGIO Karnet”. Jeśli natomiast zamierzamy pozwiedzać Polskę, podróżując koleją, warto zainteresować się tą ofertą. A kiedy wskazuje się nowa promocja PKP Intercity? – „Karnet dojazdowy” działa na jakiejś, wskazanej przez pasażera relacji wskazanej na bilecie. Niezależnie od odległości i jakości pociągu kosztuje 50 zł – mówi Adrianna Chibowska, rzeczniczka prasowa PKP Intercity. Podobnie, jak w wypadku „REGIO Karnet”, oferta ta także jest w realnym etapie ograniczona – wchodzi do 8 grudnia 2007 roku w wybranych pociągach ekspresowych i TLK. Czy warto spośród niej wykorzystać? Tak, bo za 50 zł można na przykład przejechać ekspresem z Włoszczowy Północ do Krakowa oraz z powrotem, podczas gdy bilet dobry w pewną stronę kosztuje 48 zł. 

Autobusem trochę taniej,  lecz dłużej 

Oraz kiedy cenniki PKP czekają na polu PKS? Przedstawia się, że podróżowanie samochodem jest tańsze od przejazdów koleją (patrz infografika obok). Przejazd po drogach jest zawsze zawsze znacznie wolniejszy od podróżowania po torach. Przykłady? Samochód z Kielc do Krakowa jedzie 2 godziny 30 minut, a do Warszawy 3 godziny 20 minut. Pociąg jest „szybszy” odpowiednio o 40 i 30 minut, lecz nie zawsze, bo koleją z Kielc do Zakopanego jedziemy prawie 6 godzin, podczas gdy autobusem nieco ponad… 4 godziny. Efekt jest wówczas prosty. Przed przystąpieniem podróży, warto przemyśleć rozkład drogi i cennik. Szczególnie polecamy zająć się „promocjami”, które nie zawsze przejawiają się większe od „tradycyjnych” ofert.